Skąd czerpać inspiracje i motywację do działania?

Po pierwsze i przede wszystkim, są to…
książki – one są zawsze dobrym źródłem inspiracji i wiedzy. Nie ma takiego problemu na ziemi,
który by nie został już opisany w książkach, tym bardziej, że wbrew pozorom, nie jesteśmy aż tacy wyjątkowi,
jak nam się powszechnie wydaje i ktoś wcześniej z tym problemem musiał się już spotkać.
Dlatego nie ważne, czy nie masz pomysłu na biznes, masz długi, problem z relacjami, pewnością siebie.
Ktoś już o tym napisał. Szukaj praktyków, ludzi, którzy wiedzą o czym piszą, a nie wiedzą, że piszą.
Nie tylko wiedza w nich jest najważniejsza, lecz niejednokrotnie możesz zapoznać się ze sposobem myślenia bogatych ludzi, tak by chłonąć od nich nie tylko stricte rozwiązania, ale i sposoby postępowania w danych sytuacjach. W książkach znajdziesz informacje jak doszli do obecnego statusu i co spowodowało, że są tymi, którymi są. Będą to cenne lekcje, tym bardziej, że nie musisz ich popełniać na nowo.

Jakie książki Ci mogę polecić? Na pewno: ,,Bogaty, albo biedny. Po prostu różni mentalnie.Mówiąca o tym jak duże znaczenie na nasze życie, ma nasze nastawienie. ,,4 godzinny tydzień pracy”, który mówi o tym, jak żyć na własnych warunkach, bez poświęcania tyle czasu na pracę. Jest tam sposób na życie, sposób na automatyzację pracy i sama idea, która promieniuje na coraz to kolejne osoby, które wiedzą w końcu,
że można inaczej. Inna pozycja to ,,Fastlane Milionera” – świetna pozycja, choć gruba,
która mówi wiele o podejściu. Warto być wiernym swoim ideałom, ponieważ to może przynosić ogromne korzyści i to nie tylko majątkowe. Pozycja ta jest obecnie niedostępna, jeśli chodzi o druk, gdyż ten się wyczerpał.
Znaleźć ją jednak możesz, również jako ebook. Jest jeszcze wiele książek, które mógłbym polecić
,,Zakazana Retoryka” ,,Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi”, ,,Siła nawyku i wiele innych. Osobiście staram się czytać min. 2-3 książki na miesiąc, dlatego moja podręczna biblioteka rozrasta się w szybkim tempie. Na dobrą sprawę wystarczyłoby, byś czytał non stop te same 50-80 książek.
Pewnie zauważyłeś, że dana książka przeczytana wielokrotnie, za każdym razem daje nam zupełnie coś nowego. Jest to spowodowane tym, iż cały czas się rozwijając, patrzymy na nią z różnych płaszczyzn, z innym bagażem doświadczeń, a to sprawia, że możemy je odkrywać na nowo. Daleki jestem od tego by podać Ci tytuły 100 książek, które będą Twoimi jedynymi, jednak zauważ, że byłoby to o niebo lepsze, niż kilkaset książek z których zapamiętasz niewiele.
Może by tak zmienić kanon lektur w szkole, na coś bardziej praktycznego?

Po drugie. Otaczaj się odpowiednimi ludźmi – zarówno tymi realnymi jak i wirtualnymi.
Jest prawdą powiedzenie, iż upodabniamy się do 5 osób z naszego otoczenia.
Możesz mówić, że to nieprawda, bo masz w najbliższym gronie osobę, która dużo pije, a to wcale nie oddziałuje na Ciebie, bo Ty pijesz tylko okazjonalnie. Masz osoby, które są na gorszym stanowiskach niż Ty i nie wpływa to na Twoją karierę zawodową. Sęk w tym, że gdybyś nie przebywał tak często w towarzystwie ów amatora trunków, może nie piłbyś w ogóle, a ten czas wykorzystał na uprawianie sportu, chodzenie na siłownię, czy dodatkowe twórcze zajęcie. Wpłynęło by to nie tylko na Twoje samopoczucie, zdrowsze życie, ale również na kontakty damsko – męskie. Warto? Może, ale oczywiście tylko może, byłbyś już wyżej w karierze, gdybyś miał w swoim otoczeniu samych dyrektorów lub managerów, zamiast osoby pracujące jako szeregowi pracownicy.

Jak myślisz, co by się stało, gdybyś zamiast obecnych znajomych, przebywał wśród 5 osób, które obecnie prowadzą działalność gospodarczą? Etat w dalszym ciągu, byłby dla Ciebie jedynym słusznym rozwiązaniem?
I żeby nie było, nie mówię, że masz zmieniać znajomych, nie! Wystarczy, żeby się otworzyć na nowe kontakty i możliwości, a wyklarowanie odpowiednich relacji, będzie wtedy o niebo prostsze. Jak?
Jest na pewno wiele spotkań w Twojej okolicy, które skupiają ludzi chcących czegoś więcej od życia, interesujących się rozwojem, finansami etc. Do takich należą wszelkie kluby, które spotykają się cyklicznie.
Może to być, chociażby Toastmasters – gdzie są kreowani liderzy, ponieważ umiejętność przemawiania, do większej ilości ludzi, a tym samym, większa pewność siebie, zawsze będą cechami pożądanymi. Osobiście miałem o sobie mniemanie, iż jestem bardzo pewny siebie. Do czasu…
aż nie stanąłem na scenie przed 20 – 30 osobami. Okazało się bowiem, że trzęsące się ręce i głos, mogą dotknąć również mnie. Było to, tym bardziej stresujące przez fakt, iż nie wypowiadałem się, w naszym ojczystym języku, lecz angielskim, którym wówczas, wcale tak dobrze nie władałem (dalej jest to poziom, na który muszę jeszcze przeznaczyć wiele pracy). Może to być klub zrzeszający członków i amatorów Twojej pasji.
Są też kluby finansowe np. Eurocash etc. Czasem wystarczy ich poszukać w wydarzeniach na Facebooku, w Twojej najbliższej okolicy. Uczestnicz w szkoleniach, spotkaniach, dotyczących danego biznesu.
Jeśli działasz w konkretnych przedsięwzięciach, większość organizuje eventy i zloty uczestników, na których nie może Cię zabraknąć. Nic nie zastąpi bowiem realnego kontaktu, nawet jeśli Twój biznes jest tylko online. Kontakty te przydadzą Ci się, z pewnością w przyszłości, gdy będziesz ruszał z nowym projektem lub poszukiwał porady z danego zagadnienia. Dalej uważasz, że otaczasz się osobami, które się rozwijają?
Twój styl życia, najlepiej pokaże to z kim najlepiej spędza Ci się czas, kto ma na Ciebie najlepszy wpływ, z kim masz najwięcej wspólnych tematów. W sposób naturalny zabraknie Ci czasu na spotkania z ludźmi, którzy do tej pory tylko wysysali z Ciebie energię zamiast dopingować i wspierać, kiedy najbardziej tego potrzebujesz.

Po trzecie, są to informacje dnia codziennego Skąd tyle narzekania bierze się w naszym kraju?
Niektórzy mówią, że to pogoda, inni, że to taka polska przypadłość, jeszcze inni, że to przez to, że w tym kraju zależy wszystko od rządzącej obecnie partii. A nie jest tak, że mamy same negatywne informacje na co dzień? Zewsząd otaczają nas tragedie – wypadki, katastrofy, ciągłe afery. W radio i telewizji trąbią tylko o tym,
a przecież można inaczej.
Wpływaj na to co słyszysz i kto Tobą steruje. Najlepiej byś był to Ty sam.
Twój Facebook inaczej wygląda, gdy w Twoim otoczeniu pojawiają się ludzie, którzy chcą coś zrobić i dzielą się tym w mediach społecznościowych. Wtedy mimowolnie oddziałuje to także na Ciebie.
Zmieniasz swój sposób myślenia na całkiem nowe tory, których wcześniej nie podejrzewałeś nawet o istnienie. Wyrzuć telewizor, albo używaj zamiast monitora Twojego komputera. Stary model użytkowania TV już się nie sprawdza. Nawet płatna telewizja nie ma nic ciekawego do zaoferowania, ponieważ w internecie znajdziesz to samo, za darmo oraz w porze dnia, która Ci najbardziej odpowiada.
Zbytecznym jest płacić za to i otrzymywać gratis negatywną energię.
Pompuj swój dzień tylko pozytywnymi informacjami, a przekonasz się jak mocna i szybka zmiana dokona się w Twoim życiu.

Ostatnim punktem są nasze doświadczenia, które także możesz zapisywać i wracać do nich, by mieć materiał do przemyśleń, bądź wpisów, które zmotywują innych. Np. ten wpis jest częścią większej całości, jaką jest moja książka. Nie napisałbym jej, gdybym zaczął ją pisać z podejściem, iż nie mam o czym pisać.
Zamiast tego wystarczy zbierać małe doświadczenia, strzępki informacji, które masz na dany temat i może się okazać, że systematyczne dokładanie kolejnych fragmentów, układa się w całkiem spójną historię, którą chętnie podzielisz się z innymi, by ich życie było jeszcze lepsze.

 

(Visited 16 times, 1 visits today)